Towarzystwo
Działalność
Aktualności - Plany
Kronika
Archiwum
Władze i Statut Towarzystwa
Nagroda Towarzystwa
Komunikaty, formularze
Nasi sponsorzy
Oświadczenia, wystąpienia i uchwały
Kontakt
   Oświadczenia, wystąpienia i uchwały

List Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa  Narodowego

do Prezydent m.st. Warszawa Pani Hanny Gronkiewicz- Waltz

w sprawie wzniesienia pomnika Wojciecha Korfantego w Warszawie.

Do listu załączono listę członków Komitetu Społecznego budowy pomnika.

Tekst listu do pobrania

Lista Komitetu


 

 


 

 

List Prezesa TPS dr Józefa Musioła i Prezesa Zarządu głównego ZASP ) Olgierda Łukaszewicza do

Pana Filipa Bajona - Dyrektora Zespołu Filmowego "Kadr"

Pani Magdaleny Sroka - Dyrektor Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej

Pani Anny Sienkiewicz-Rogowska - Dyrektora Filmoteki Narodowej

w sprawie cyfrowej rewitalizacji filmu K. Kutza "Sól ziemi czarnej".

Tekst listu (pdf) do pobrania



 

 

  

List prof. Edwarda Długajczyka do

Marszałka Województwa Śląskiego Pana Wojciecha SAŁUGA

w sprawie Archiwum Powstań Śląskich

 

Tekst listu (pdf) do pobrania (po kliknięciu kolejnej strony).

strona 1 ; strona 2 ; strona 3 ; strona 4 ; strona 5 ; strona 6 ; strona 7 ; strona 8 ; strona 9 ; strona 10

 

 



  

 

 

 

 

 

 

 

 

List Prezesa TPS dr Józefa Musioła do

Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego 

Przewodniczącego budowy pomnika Wojciecha Korfantego w Warszawie

Przeczytaj - Tekst listu (pdf)

 


 

 


 

UCHWAŁA

Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie
z dnia 7 kwietnia 2011 r. 

w sprawie autonomii Śląska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Przeczytaj - Tekst Uchwały (pdf.)

 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stanowisko naszego Towarzystwa na temat autonomii Śląska wyrażone przez Prezesa Józefa Musioła w wywiadzie udzielonym "Dziennikowi Zachodniemu" pt.

"ŚLĄZAK PRZECIW ŚLĄZAKOWI"

Poniżej do pobrania plik z zawartością wywiadu.

WYWIAD (pdf)

******************************************

 

WYSTĄPIENIE DO MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO W SPRAWIE BARW STADIONU NARODOWEGO W CHORZOWIE.

    Warszawa, 11 lutego 2011 r.

  

 

 

 

 

 

 

 

 

Pan 

 Adam Matusiewicz  

 

Marszałek Województwa Śląskiego

           

 Wielce Szanowny Panie Marszałku,  

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

            Jako Ślązak z dziada pradziada, syn uczestnika trzech powstań śląskich, siostrzeniec pięciu powstańców, z których najmłodszy zginął w III zwycięskim w 1921 r. – z niepokojem przyjmuję to co bulwersuje szczególnie, w ostatnim czasie na Górnym Śląsku. Niepokój ten podzielają wszyscy zgromadzeni wokół Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie.

             To, co dzieje się na Górnym Śląsku, jest zniewagą dla tych, którzy walczyli o powrót Śląska do Polski i dla tej idei oddawali swoje życie. Wbrew faktom i dokumentom tworzy się fałszywy obraz tamtych historycznych wydarzeń, antagonizuje śląską społeczność, dzieli Ślązaków i tych  tysięcy, którzy po drugiej wojnie wyrzuceni zostali z polskich kresów.  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

             Panie Marszałku, czy ja Ślązak mogę być obojętny wobec tego zjawiska, czy milcząc, mógłbym uważać się za uczciwego Ślązaka – Polaka?  

             Ostatnie odgłosy, które docierają daleko poza Śląsk dotyczą Stadionu Śląskiego. Ale rodzi się jednoznaczne pytanie, czy jest to tylko wojna o kolor krzesełek na tym stadionie? 

Od szeregu miesięcy narasta bulwersujące napięcie wokół zmiany kolorystyki Stadionu Śląskiego i koloru krzesełek. W miejsce wcześniej zaprojektowanych barw biało-czerwonych, narodowych, mają pojawić się regionalne województwa śląskiego, a więc żółto-niebieskie. Doszło w ten sposób przy wykorzystaniu zręcznych operacji medialnych do wykreowania przykrego konfliktu między barwami stanowiącymi symbolikę polskiego państwa a Górnego Śląska, co w żadnym przypadku nie powinno mieć miejsca. Jak każda sprowokowana walka o symbole i dominacje w tej sferze także i ta pozostawia trwały niesmak.

 

A przecież, modernizowany Stadion Śląski zgodnie z zatwierdzonym projektem miał po przebudowie mieć biało-czerwony wystrój. Ten koloryt uzasadnia wyjątkowa tradycja tego miejsca wpisana w pasmo wielkich sportowych widowisk, gdy barwy narodowe i hymn polski współtworzyły atmosferę porywających wzruszeń. Szczególne miejsce zajmuje tu pamiętne zwycięstwo w meczu piłkarskim Polska-ZSRR w październiku 1957 r., gdy śląski stutysięcznik zagrzmiał: Jeszcze Polska nie zginęła… I odtąd Stadion Śląski przeszedł nie tylko do sportowej legendy stając się areną pasjonujących zmagań i triumfów pod biało-czerwonymi barwami, z którymi identyfikowała się cała Polska.  

 

W nawiązaniu do tych niezapomnianych przeżyć kilku pokoleń rodaków, bo nie tylko pamięci sportowych wzruszeń, Stadion Śląski miał także w nowym kształcie wyrażać i przypominać tamte emocje i treści poprzez biało-czerwone barwy tworzące wrażenie polskiej flagi. W tym jednak momencie działacze Ruchu Autonomii Śląska dążący do konfrontacji, podjęli akcję o zmianę koloru krzesełek i kolorystyki stadionu. Rozpoczęta została akcja konfrontacji i sprzeciwu wsparta pięcioma tysiącami podpisów.  

 

Natychmiast po wyborach samorządowych, to co wydawało się niemożliwe a stanowiło wyraz kolejnej sprowokowanej konfrontacji, nabrało teraz przyspieszenia i dynamiki. Barwy narodowe mają zostać wyparte przez regionalne co oczywiście stanowić ma spektakularne świadectwo hierarchii także w sferze symboliki.  

 

Myślę, że akurat mnie nie może nikt posądzić o niechęć dla oficjalnej obecnie kolorystyki śląskiego województwa, która wywodzi się z heraldyki średniowiecznej Piastów Śląskich, z godłem złotego orła na błękitnym tle tarczy. Już ponad pół wieku moja rozległa działalność społeczna i publicystyczna, wsparta licznymi publikacjami, koncentruje się wokół Śląska i jego historii, ziemi od pokoleń związanych z moim rodowodem. Także z myślą o tej służbie powołałem przed 20 już laty Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie o uznanych dokonaniach. Dlatego stwierdzam z całą stanowczością, że nie można uznać za zjawisko normalne i godne społecznej akceptacji faktu, gdy w imię szowinizmu, który zaczyna przybierać charakter antypolskiej konfrontacji, doprowadza się do politycznej wojny – tym razem o kolor krzesełek i barw Stadionu Śląskiego. A ma to się dokonać właśnie w roku obchodów 90. rocznicy III powstania śląskiego,  zwycięskiego narodowego zrywu Ślązaków walczących pod sztandarami z białym orłem na czerwonym tle.  

 

Wypowiadający się raz po raz w tej sprawie, RAŚ zdaje się zapominać, że jego przedstawiciel reprezentuje z tytułu funkcji nie tylko swoje ugrupowanie. Nie przywiązuje się przy tym większej uwagi do wynikających z tych zmian wydatków, choć sama korekta kolorystyczna projektu przygotowana przez niemiecką firmę GMP Architektten wyniesie 70 tys. euro. I tak w  gazecie „Polska Dziennik Zachodni” z dnia 14 stycznia br. przedstawiciel RAŚ stwierdził: „Także sprawa ewentualnych dodatkowych kosztów w moim przekonaniu nie będzie żadną barierą we wprowadzeniu regionalnych barw na Stadionie Śląskim. Mieszkańcom województwa to się po prostu należy…”. Czy wszystkim - a może zdecydowana większość mieszkańców nie podziela stanowiska szefa RAŚ i jego sojuszników? Przecież województwo śląskie zamieszkuje blisko 5 mln osób, więc jak się ma ta wielka liczba do wojowniczych inicjatorów tej drastycznej operacji.  

 

Póki do tej wymuszonej zmiany nie dojdzie – sprawa zostanie uznana, jako przejściowy incydent. Jednak już  sam fakt wyrugowania barw biało-czerwonych w wystroju Stadionu Śląskiego - pod presją kampanii rozpoczętej już w 2009 roku - może stać się przyczyną animozji i napięć w odczuciu opinii polskiej, zawsze bardzo wyczulonej na takie dysonanse i despekty. Trzeba brać także pod uwagę i pamiętać to, co się z barwami biało-czerwonymi w naszej historii wiąże. Ileż tysięcy Ślązaków zginęło i oddało życie za Polskę walcząc pod biało-czerwoną flagą, czy z biało-czerwoną opaską na rękawie. A nie są to więc odczucia, które nie poruszają pamięci i nie wzbudzają emocji. Wręcz przeciwnie. I o tym także pozwalam sobie przypomnieć!  

 

Zmiana wystroju Stadionu Śląskiego – o ile do tego dojdzie – nie oznacza jedynie ustąpienia pod presja fanatyków i szowinistów, którzy tylko na pozór dają w ten sposób świadectwo swemu przywiązaniu do ojczystego Śląska. Ma to się przecież dokonać kosztem barw narodowych, barw polskiego państwa, a więc ich publicznego poniżenia i degradacji w okolicznościach godnych sprzeciwu, których konsekwencje okażą się trwałe. Ze szkodą dla wizerunku Śląska w polskiej opinii publicznej. A może i o to właśnie chodzi, by dzielić i skłócić, szczególnie że wybory blisko?

 

Śląsk, jego tradycje i obyczaje, dramatyczne, nieraz tragiczne losy i historie Ślązaków są również moje. Powinności wobec mej Ziemi Śląskiej staram się wypełniać rozumnie i z pełnym oddaniem, bez względu  na okoliczności i miejsce zamieszkania. Z ogromnym szacunkiem do wszystkiego co śląskie, a przede wszystkim dla jego prawdziwej historii, bez zafałszowań.  

 

Nie mogę wiec spektakularnie milczeć, gdy idee i symbole, dla których tylu Ślązaków walczyło o zrzucenie pruskiego jarzma, w czasie okupacji niemieckiej, było eksterminowanych, a po drugiej wojnie światowej szykanowanych i nieraz więzionych, są postponowane i ignorowane. Gdy niedomówienia i zafałszowania, często pod pozorem naukowych prac są nieustannie upubliczniane. Jedność i przyszłość Śląska budować należy na prawdzie. Wszelkie zafałszowania prędzej czy później zrodzą niebezpieczne antagonizmy.  

 

Szanowny Panie Marszałku , proszę mi wybaczyć ale treść tego listu pozwolę sobie przesłać do redakcji pism, które na swoich łamach temu problemowi poświęcają wiele miejsca.  

 

Z wyrazami szacunku i serdecznymi pozdrowieniami,  

 

                                                                        dr Józef  Musioł 

 

                                                                                  Prezes 

 

                                                Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie

Do pobrania: List (plik pdf)

*********************************

PISMO DO PREZYDENTA ŚWIĘTOCHŁOWIC W SPRAWIE CZASOPISMA "ŚLĄSK".

Warszawa, dnia 17 stycznia 2011 r.

 

 

Pan Prezydent Dawid Kostempski  

 

ul. Katowicka 54  

 

41-600 Świętochłowice

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szanowny Panie! 

 

            Wciąż jeszcze u progu Nowego 2011 Roku składam, w imieniu Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie najlepsze życzenia wszelkiej pomyślności.

            Korzystam z okazji , aby zwrócić uwagę na pewną bulwersująca nas tu w Warszawie sprawę, związaną z miesięcznikiem społeczno-kulturalnym „Śląsk”.

Czasopismo „Śląsk”, które można nabyć w kilku prestiżowych punktach Warszawy jest naszą dumą.

            Jest jedynym tego rodzaju pismem, które służy wymianie wartości i promuje ambitną twórczość, rejestruje wydarzenia artystyczne i kulturalne, prezentuje diagnozy i rozpoznania społeczne, podejmuje dyskusje ważne dla przyszłości  Śląska.

            Lektura tego miesięcznika redagowanego na najwyższym poziomie, dowodzi iż jest  ono niezależne – otwarte  na wszystko i wszystkich, których łączy troska o stan życia duchowego w województwie śląskim.

            Czytelnikiem „Śląska” powinien być każdy kto aspiruje do uczestnictwa i kształtowania życia społeczno-kulturalnego. „Śląsk” jest fenomenem na rynku czasopism w całej Polsce.

             Tymczasem,  ilekroć przyjeżdżam na Śląsk mam poważne problemy z jego nabyciem. W nielicznych punktach sprzedaży pojawiające się egzemplarze przysłonięte są często obscenicznymi pisemkami. Czyżby śląski czytelnik nie zasługiwał na nic więcej niż tabloidową prasę?  Nie wierzę!

            Zaniepokojony niedocenianiem tak znakomitego pisma podjąłem stosowne  badania, w tym zwróciłem się również do redakcji „Śląska”. Wynik tych badań jest smutny, że nie powiem kompromitujący. Na 135 jednostek władzy samorządowej województwa śląskiego , tylko 6 (1) abonuje to pismo, w tym: Chorzów, Mikołów, Żory, Czerwionka, Siewierz i Pszów.

            Jeżeli wynik jest niedokładny i któreś jednostki pominąłem, to serdecznie przepraszam.

            Abonament miesięczny kosztuje 5 zł (pięć złotych), tyle co jedna kawa i nie wierzę, aby stanowił obciążenie  budżetu miasta lub gminy. Promując to czasopismo promujemy również własny region, własne miasto bądź własną gminę.

            Wydaje się, że takie pismo winno być dostępne w każdej komórce danej jednostki administracyjnej jak i petentów urzędu.

            Wierzę, że władze samorządu mają tez wpływ na to, co jest dostępne w kioskach. Jestem przekonany, że ten żenujący stan jest tylko wynikiem niedopatrzenia i łatwo go naprawić, w co szczerze wierzę.

            Aby ułatwić rozwiązanie tej sprawy, zwróciłem się do redakcji „Śląska” o odpowiednie blankiety, które załączam.

            Będziemy wdzięczni za powiadomienie o zajętym stanowisku również redakcję „Śląska”.

                                                                       Z serdecznymi pozdrowieniami

                                                                                i wyrazami szacunku,

                                                                        

 

                   Prezes  

 

                                                                                                           dr Józef Musioł  

 

 

                         (Ambasador z Warszawy na
                        II Kongres Kultury na Śląsku)

 

 List - plik do pobrania (pdf)

 

 ********************************************

 

WYSTĄPIENIE DO PREZYDENTA RP W SPRAWIE NADANIA ODZNACZENIA DLA ZASŁUŻONEJ ŚLĄZACZKI.

 Warszawa, 23 listopada 2007 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

Jego Ekselencja
prof. dr hab. Lech Kaczyński

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej  

 

Wielce Szanowny Panie Prezydencie

 Znając Pański pozytywny stosunek do naszych narodowych tradycji, do ukazywania i honorowania prawdziwych bohaterów walk niepodległościowych, ośmielam się w imieniu Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie, przedstawić wniosek o uhonorowanie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski 91-letniej Pani Anny Ździebło z Jastrzębia Zdroju (województwo śląskie), żołnierza AK, więźnia gestapo i obozu koncentracyjnego i ofiary stalinowskiego terroru. Kombatantka ta ma niezwykły życiorys, a jej działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego jest nie do przecenienia i godna ukazania. Jestem przekonany, że nadanie jej u schyłku życia wysokiego odznaczenia państwowego, zostanie przyjęte przez środowisko AK-owskie na Śląsku, na którym walka z okupantem była przejawem wręcz heroizmu, z wielkim szacunkiem i uznaniem.

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 Życząc Panu wszelkiej pomyślności pozostaję z wyrazami głębokiego szacunku 

   Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska

dr Józef Musioł

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



 

 


MEMORIAŁ DO PREZYDENTA RP W SPRAWACH ŚLĄSKA I ŚLĄZAKÓW.


Wielce Szanowny Panie Prezydencie!

    Wzorem  ubiegłych  rocznic  przekazuję  Memoriał  w  sprawach  Śląska i Ślązaków.    Jego    sygnatariuszami    są    wszystkie    stowarzyszenia i instytucje liczące się w działalności na rzecz polskości Śląska. Uznaliśmy wspólnie,  że  sytuacja  dojrzała  do  tego  aby  z  palącymi  sprawami  Śląska i  Ślązaków, zwrócić się do najwyższego przedstawiciela Rzeczypospolitej Polskiej i gwaranta ciągłości władzy państwowej.
    Mamy nadzieję, że Memoriał da asumpt do zadumy nad jego treścią oraz   skłoni   do   przyjęcia   przez   Pana   Prezydenta   patronatu   nad zbliżającymi   się   obchodami   85   rocznicy   powrotu   najważniejszej, przemysłowej części Śląska do Macierzy.
    Bylibyśmy wielce zobowiązani, gdyby Pan Prezydent zechciał nas przyjąć, co pozwoliłoby nam pogłębić zasygnalizowane problemy oraz wyjaśnić przyczyny, które skłoniły nas do tego wystąpienia.

Z wyrazami szacunku w imieniu sygnatariuszy Memoriału.

Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska
dr Józef Musioł


*********************************************

Warszawa, 20 lutego 2007r.


JEGO EKSCELENCJA PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
prof. dr hab. LECH KACZYŃSKI

MEMORIAŁ W SPRAWACH ŚLĄSKA I ŚLĄZAKÓW

Wielce Szanowny Panie Prezydencie!

    Tak  jak  zawsze  i  tym  razem  zwracamy  się  do  Głowy  Państwa Polskiego w związku z ważną rocznicą dla Śląska.
    W czerwcu 2007 roku przypada 85 rocznica powrotu części Śląska do    Macierzy    po    wielowiekowej    rozłące,    okupionego    trzema Powstaniami  Śląskimi. Dnia 20 czerwca 1922 roku wojsko polskie – entuzjastycznie  witane  –  wkracza  na  Śląsk.  Tym  aktem  kończy  się ostatecznie proces kształtowania zachodniej granicy II Rzeczypospolitej
– powracającej na mapy Europy i świata.
    Bez  przyłączonego  do  Polski  okręgu  przemysłowego  Górnego Śląska  II  Rzeczypospolita  byłaby  innym  państwem  –  zacofanym, uzależnionym  gospodarczo  i  politycznie.   Śląsk  wniósł  w  granice Macierzy  wielki  kapitał  śląskiego  patriotyzmu  i  nową  cywilizacyjną jakość  życia, nowoczesny przemysł na miarę najbardziej rozwiniętych krajów i etos wysoko zorganizowanej pracy. Zarazem na Ziemi Śląskiej pozostałej  w  granicach  Niemiec  wielu  Ślązaków  dawało  heroiczne dowody  przywiązania  do  polskości,  za  co  w  okresie  III  Rzeszy Niemieckiej wielu płaciło cenę najwyższą.
Świadomość  tych  faktów  wciąż  jest  w  naszym  kraju  znikoma. Dlatego wśród  Ślązaków utrzymuje się uzasadnione przekonanie,  że Polska – zapatrzona przez wieki na Wschód – nie doceniała  Śląska i Ślązaków, którzy pozostawieni samym sobie, swą polskość – co jest fenomenem w skali  świata – potrafili przechować przez wieki i kiedy zaświtała nadzieja powrotu do Macierzy ziścili ją opowiadając się za Polską,   co   poparli   trzykrotnym   zrywem   zbrojnym,   w   tym   III zwycięskim, w 1921 roku.
    Niestety  Macierz  –  na  której  łono  wrócili  –  nie  potrafiła  tego docenić.   Świadczy  o  tym  późniejsza  historia   Śląska,  w  tym  losy powstańców śląskich i ich przywódcy Wojciecha Korfantego w okresie II  Rzeczypospolitej  ,  a  także  w  latach  Polski  Ludowej,  w  której dziesiątki tysięcy wywieziono do ZSRR, a sami powstańcy śląscy – w tym okresie traktowani byli jako polscy nacjonaliści.  Świadczą też o tym współczesne losy Śląska i patriotycznych śladów z czasów walk o polskość Śląska.
    W  tej  sytuacji  trudno  się  dziwić,   że  znaczna  część   Ślązaków identyfikujących się z Polską, jest rozczarowana stosunkiem do nich – wymarzonej przez wieki – Macierzy.
    Stoimy na stanowisku, że 85 rocznica powrotu Śląska do Macierzy jest,   być   może,   już   jedną   z   ostatnich   okazji   oddania   Śląskowi i   Ślązakom  należnej  i  zasłużonej  chwały,  jest  przede  wszystkim impulsem do dokonania wysiłku na rzecz zrozumienia rzeczywistej roli i wkładu Śląska do ogólnonarodowego dorobku.
    Tak jak po powrocie części Górnego Śląska do Polski dokonywano zaślubin  Śląska i  Ślązaków z Polską, tak teraz – z okazji 85 rocznicy tego powrotu – należałoby odnowić symboliczne zaślubiny Polski ze swoim   Śląskiem.   Gest taki jest bardzo wskazany.   Może   służyć przeciwdziałaniu coraz większej frustracji Ślązaków w związku z tym, że Śląsk był zaniedbywany przez kolejne elity. Będzie on też ważnym ostrzeżeniem dla tych, którzy chcieliby Śląsk uczynić kartą przetargową w jednoczącej się Europie.
    Polsce i Śląskowi potrzebna jest poważna  i n t e l e k t u a l n a   d  e  b  a  t  a    nad   Śląskiem,  jego  przeszłością,  współczesnością i  przyszłością.  Debata  określająca  miejsce   Śląska  w  narodowym dorobku, sprzyjająca wypracowaniu strategii gospodarczej i kulturalnej jego odnowy.
    Jesteśmy przekonani, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, który jest konstytucyjnym gwarantem ciągłości władzy państwowej podejmie
– w żywotnym interesie naszego kraiku – działania na rzecz nie tylko trwałego wpisania wielowiekowych dokonań  Ślązaków do skarbnicy narodowego dziedzictwa, lecz także wskazania jego miejsca w Polsce w nowym stuleciu.
    Przyznajemy – nieco żenuje nas fakt, że musimy się o to upominać. Czynimy   to   przymuszeni   faktami.   Powstania Śląskie   są   ciągle niedoceniane.   Giną   pomniki   polskości,   lub   są   w   coraz   bardziej żałosnym  stanie.  W  powszechnym  obiegu  brak  publikacji  rzetelnie przedstawiających  polsko-śląskie  dzieje,  pojawia  się  natomiast  coraz więcej  pozycji  dezawuujących  śląskie  trwanie  przy  Macierzy.  Brak rzetelnie i popularnie napisanej historii Śląska, opracowanej w oparciu o stan współczesnych badań polskich historyków. Jest natomiast na rynku księgarskim coraz więcej tłumaczeń obcojęzycznych pozycji, a także sporo    wydawnictw    przygotowanych    przez    usłużnych    autorów, wypaczających   sens   najnowszej   historii.   Dzięki   ich   aktywności, wspomaganej przez różne obce fundacje, niebawem młode pokolenie Polaków na  Śląsku zacznie  żyć z wypaczonym obrazem rezultatów II wojny światowej.
    Apelujemy  do  Pana  Prezydenta   aby  był  łaskaw  zainicjować  – możliwie jak najszybciej – powołanie Komitetu Obchodów 85 rocznicy powrotu Śląska     do     Macierzy     i     jednocześnie     zainspirować przygotowanie – rozłożonego na najbliższe lata - PROGRAMU DLA ŚLĄSKA.
    Zakładamy, że   elementem   tego   programu   będzie   centralna uroczystość   zaślubin   Polski   ze Śląskiem   a   także   wiele   innych przedsięwzięć długofalowych takich jak: plan wydania nieobecnych na rynku    pozycji    o    kluczowym    znaczeniu    dla    obywatelskiego i   patriotycznego   wychowania   Polaków;   poszerzone   i   poprawione wydanie  Encyklopedii  Powstań   Śląskich;  rzetelnie  opracowanej  w oparciu o fakty i materiały  źródłowe historii  Śląska; biografii  Ślązaka wszechczasów – Wojciecha Korfantego; reedycji dzieł literatury śląskiej i literatury o  Śląsku, w tym powieści uznanej za najlepszą o  Śląsku i  Ślązakach –  Wyrąbanego chodnika Gustawa Morcinka – nigdy po wojnie nie wydanej w nieocenzurowanej formie. Pomyśleć należy także o filmach, telewizyjnych programach artystycznych publicystycznych o wielowiekowym  trwaniu   Ślązaków  oraz  o  konkursie  na  popularną powieść  dla  młodzieży  na  temat  Powstań  Śląskich.  Zdecydowanych działań wymagają następujące sprawy:

1)  przysposobienie  do  współczesnych  wymogów  ekspozycyjnych zaniedbanego   Muzeum   Czynu   Powstańczego   oraz   pomnika Czynu Powstańczego na Górze św. Anny;
2)  przystąpienie  do  –  zaplanowanej  w  latach  70-tych  –  budowy obiektu muzealnego w sąsiedztwie Pomnika Powstań Śląskich w Katowicach, co stworzy – oczekiwane od lat – godne miejsce dla gromadzenia i ekspozycji zbiorów związanych z historią powstań i dramatycznymi losami tej bohaterskiej generacji. Pod względem architektonicznym    –    pozwoli    to    na    zrealizowanie    wizji zespalającej  Trzy  Powstańcze  Skrzydła  z  pawilonem  Muzeum Powstań Śląskich;
3)  nasilenia starań o odzyskanie Domu Powstańca w Katowicach wybudowanego ze składek powstańców  śląskich, który stanowił bastion oporu w pierwszych dniach września 1939 roku, a także o odzyskanie   Domu   Wojciecha   Korfantego,   w   którym   miał funkcjonować Instytut-Muzeum Wojciecha Korfantego;
4)  przyspieszenie starań o odzyskanie Domu  Śląskiego – siedziby Towarzystwa Obrony Zachodnich Kresów Polski – w Krakowie, zbudowanego   ze   składek   członków   Związku   Powstańców Śląskich i dotacji województwa katowickiego; jako – jak głosił akt erekcyjny z 1931 roku –  symbolu niezniszczalnej łączności polskiego Śląska z prastarą Piastów i Jagiellonów stolicą. Obiekt ten – zgodnie z intencją Rady Miasta Krakowa wyrażoną w dniu
23 maja 2001 roku w jednogłośnie przyjętej rezolucji w hołdzie Powstańcom Śląskim w 80 – rocznicę III Powstania – powinien stać się na powrót miejscem spotkania Śląska i Krakowa;
5)  poparcia  i  pomocy  wymaga  –  także  w  sensie  finansowym  – rozpoczynający   działalność   Instytut   Wojciecha   Korfantego z  siedzibą  w  Katowicach  i  filią  w  Krakowie  –  placówka naukowo-badawcza działająca w oparciu o kadrę naukową Śląska i Krakowa;
6)  przywrócenie  zlikwidowanych  placówek:   Śląskiego  Instytutu Naukowego   w   Katowicach   oraz   Opolskiego   Towarzystwa Kulturalno-Oświatowego.

    Sygnalizujemy,  że ostatnio ma miejsce likwidacja miejsc pamięci narodowej. Dotychczasowa praktyka stosowana w procedurach zmian nazw instytucji i ulic prowadzi do bezrozumnej eliminacji wielu nazw związanych  z  ludźmi  wielce  zasłużonymi  w  walce  o  polski  Śląsk. Należy   spowodować   wydanie   odpowiednich   przepisów   prawnych przewidujących  możliwość  dokonywania  zmian  za  zgodą  i  wiedzą Sejmików   Wojewódzkich.   Dotyczyć   to   powinno   także   decyzji podejmowanych w sprawie wznoszenia, odbudowy, przenoszenia czy likwidacji pomników.
Pamięć wymaga  „uprawy”,  faktów  i  aktów  trwałych,  a  także przedsięwzięć  służących  jej  upowszechnianiu.  Jest  więc  niezmiernie ważną sprawą by podjąć proponowane działania już teraz – by, tak jak poprzednio  –  80  rocznica  powrotu  części   Śląska  do  Polski,  nie skończyła się na jednorazowych uroczystościach – a po nich niszczącej pamięć ciszy na długie lata.
    Dlatego też – już dziś zwracamy się do Pana Prezydenta o danie impulsu w sprawie godnych obchodów 85 ROCZNICY POWROTU ŚLĄSKA DO MACIERZY I OBJĘCIA PATRONATU NAD NIMI. Wierzymy też,  że  Pan  Prezydent  w  swoim  wystąpieniu  z okazji Święta 3 Maja zechce dać wyraz szacunku i uznania dla Trzeciego Powstania  Śląskiego,  które wybuchło właśnie 3 maja 1921 roku, a które  było,  obok  Wielkopolskiego,  jedynym  zwycięskim  zrywem narodowym,  które  zadecydowało,  iż  Polska  wzbogacona  została  nie tylko o ogromny potencjał gospodarczy.

    Wielce Szanowny Panie Prezydencie, wierzymy też, że mocą swych powinności wobec Ojczyzny zechce Pan przychylnie ustosunkować się do prośby ludzi podpisanych pod tym memoriałem, którym drogi jest Śląsk i jego ścisły związek z Polską.

Z wyrazami szacunku i nadzieją na zrozumienie, przekazujemy serdeczne pozdrowienia.

 

Katowice, Kraków, Opole, Warszawa, styczeń 2007 r.

Memoriał podpisali:
Prezes Związku Górnośląskiego Andrzej Złoty
Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska dr Józef Musioł
Prezes Towarzystwa Obrony Zachodnich Kresów Polski  prof. dr hab. Włodzimierz Ostrowski
Prezes Górnośląskiego Towarzystwa Literackiego red. Tadeusz Kijonka
Dyrektor Instytutu Śląskiego w Opolu prof. dr hab. Stanisław Senat


*********************************************

 Pamięci Jerzego WÓJCIKA

Koszęcin 12 marca 2008

  Tak trudno uwierzyć, że już odszedł – Jerzy Wójcik, Dyrektor Artystyczny Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" im. Stanisława Hadyny, związany przez blisko 55 lat z Zespołami "Śląsk" i "Mazowsze", którego przez 12 lat był zastępcą dyrektora. Do "Śląska" wrócił wraz ze swoim Mistrzem Hadyną, po przełomie w 1989 roku. Po Jego śmierci, już jako dyrektor artystyczny, nie roniąc nic z hadynowskiego przesłania – tworzył nowe programy artystyczne, na miarę wyzwań jakie niesie współczesność. Nic dziwnego, że "Śląsk" jak burza szedł z nimi przez prawie wszystkie kontynenty od Europy, Ameryki, Afryki po Azję.

  To stworzone przez Jerzego Wójcika programy prezentowane były dwukrotnie w Watykanie: w  2000 Jubileuszowym Roku , przed papieżem Janem Pawłem II i w 2007 r., w Auli Pawła VI, w czasie wielkiego Święta Ślązaków w Wiecznym Mieście.

    Jerzy Wójcik, wybitny twórca w zakresie kultury ludowej, artysta baletu, pedagog, choreograf i folklorysta. Konsekwentny tytan pracy, ale przede wszystkim pogodny, szlachetny Człowiek, życzliwy ludziom, który niemal do ostatniego tchnienia tworzył i tak bardzo kochał "Śląsk". Zmarł prawy Ślązak – wielki, polski patriota.

    Dla mnie Jego śmierć jest szczególnie bolesna, bo straciłem najbliższego Przyjaciela, z którym wiązały mnie pewne ponadczasowe ideały. Choć różnych zawodów, doskonale się rozumieliśmy. To dzięki Niemu, ku zdumieniu wielu, po raz pierwszy "Śląsk" zaprezentował swój program w nowoczesnym Pałacu Sprawiedliwości, a w ubiegłym roku w Muzeum Narodowym w Warszawie, gdy Zespół ten, po raz pierwszy jako instytucja, wyróżniony został Doroczną Nagrodą Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie. Trudno też zapomnieć o tym, iż Jerzy Wójcik wraz ze swoją żoną Ewą, byłą solistką "Mazowsza", w czasie urlopów prowadzili w Japonii szkołę folkloru polskiego.

    Żegnam Jerzego Wójcika jako bliskiego przyjaciela, zarówno w swoim imieniu, jak i dwóch instytucji: Rady Programowej Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" i Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie. Wierzę, że dzieło Jurka, który wyniósł "Śląsk" na światowe artystyczne wyżyny, nadal będzie kontynuowane i rozwijane, że nie zniszczy go małość ani polityka, bo niwecząc tę wartość zniszczymy to co dla polskiej kultury jest tak ważne…

dr Józef Musioł
Przewodniczący Rady Programowej Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk"
Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie

Wpis do księgi kondolencyjnej wyłożonej w Pałacu Prezydenckimpo tragedii w Kopalni „Halemba” dnia 23 listopada 2006 r.

Towarzystwo Przyjaciół Śląska w Warszawie wstrząśnięci tragedią w  Kopalni  „Halemba”  przekazuje  rodzinom  ofiar  oraz  całej górniczej społeczności wyrazy głębokiego współczucia. Takie same wyrazy współczucia  śle Towarzystwo Obrony Zachodnich Kresów Polski w Krakowie.


                                                                        Prezes Towarzystwa
                                                                        dr Józef Musioł

*********************************************

List do Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego z dnia 17stycznia 2007 r.

Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego
Zarząd Główny


Drodzy Przyjaciele!

    Serdecznie     dziękuję     za     wspaniałą     książkę     „Powstańcy Wielkopolscy"  oraz  za  życzenia  świąteczno-noworoczne  i  jeszcze  u progu 2007 Roku składam w imieniu Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie najlepsze życzenia pomyślności i dalszego, tak skutecznego dokumentowania   prawdy   o   pierwszym   w   dziejach   narodowych zwycięskim zrywie Powstania Wielkopolskiego, w którym zaznaczyli się również Ślązacy, że wymienię tylko Wojciecha Korfantego.
    Jestem  przekonany,  iż  to  Wielkopolanie  dali  impuls  do  śląskich zrywów, z których III Powstanie Śląskie 1921 r. po Wielkopolskim było drugim zwycięskim zrywem narodu w naszej historii. [...]
    W tym roku przypada 85 rocznica powrotu części Górnego Śląska do Polski. Pragniemy to wielkie i ważne dla Polski, historyczne wydarzenie uzmysłowić ludziom sprawującym władzę w Polsce. Liczymy na Wasze serdeczne wsparcie.

Z wyrazami szacunku
Prezes Towarzystwa Przyjaciół
Śląska dr Józef Musioł

*********************************************

List  do  Dyrektora  Zespołu  „Śląsk”  z  dnia  19  stycznia  2007  r. w    sprawie  zorganizowania spotkania    przedstawicieli    szkół noszących imię Powstań Śląskich.

 

Pan mgr Adam Pastuch
Dyrektor Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk"
im. St. Hadyny w Koszęcinie

    W  tym  roku  przypada  85  rocznica  powrotu  Górnego  Śląska  do Polski. Nasze Towarzystwo pragnie – w ramach obchodów tej ważnej rocznicy  –  zorganizować  spotkanie  przedstawicieli  Szkół  noszących imię Powstań Śląskich. Ustaliliśmy iż takich Szkół jest w Polsce 46. Składam Panu propozycję wspólnej organizacji takiego spotkania w siedzibie  Zespołu  w  Koszęcinie.  Byłaby  to  znakomita  okazja  do zwrócenia uwagi na tamto historyczne wydarzenie i ukazanie dokonań
    Zespołu  „Śląsk”  na  rzecz  nie  tylko  Ziemi  Śląskiej  w  przedmiocie kultywowania tradycji powstań śląskich. [...]

Z wyrazami szacunku Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska
dr Józef Musioł


*********************************************

List  do  Ministra  Kultury  i  Dziedzictwa  Narodowego  z  dnia  12 lutego 2007 r. w sprawie wpisu na Listę  Światowego Dziedzictwa Kulturowego podziemi Zabytkowej Kopalni Rud Srebronośnych oraz sztolni „Czarnego Pstrąga” w Tarnowskich Górach.

 

Pan dr Michał Ujazdowski
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Wielce Szanowny Panie Ministrze!

    Wypełniając swoje statutowe powinności Towarzystwo Przyjaciół Śląska w Warszawie zwraca się z uprzejmą prośbą o pomoc w sprawie wpisu   na   Listę   Światowego   Dziedzictwa   Kulturowego   podziemi Zabytkowej  Kopalni  Rud  Srebrnonośnych  oraz  sztolni  „Czarnego Pstrąga” w Tarnowskich Górach.
    Chodzi o obiekt  śmiem twierdzić iż, w jakimś sensie, tej miary co Kopalnia  Soli  w  Wieliczce,  z  jedną  pierwszych  na  kontynencie europejskim  zainstalowaną  19  stycznia  1788  r.  maszyną  parową  do odwadniania  wyrobisk.  Podziemie  sztolni  „Czarnego  Pstrąga”  jest ewenementem w skali światowej odwiedzaną i podziwianą przez tysiące turystów z całej Europy.
    W sprawie tej, ze stosownie uzasadnionym wnioskiem, skierowanym do Generalnego Konserwatora Zabytków występowało Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.
    Przedmiotowy zabytek jest chlubą polskiego Śląska i w ogóle Polski i z tego też powodu ośmielam się prosić o troskliwe potraktowanie złożonego wniosku za co nie tylko społeczność Śląska pozostanie Panu wdzięczna.
Będę zobowiązany za udzielenie naszemu Towarzystwu odpowiedzi w tej sprawie.

Kopię pisma otrzymali:
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej
Pani red. Maria Paździej-Pańczyk Senator RP

Z wyrazami szacunku
Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska
dr Józef Musioł

 

*********************************************

List  do  Ministra  Kultury  i  Dziedzictwa  Narodowego  z  dnia  10 kwietnia 2007 r. w sprawie pomocy w organizacji obchodów 85 rocznicy powrotu części Górnego Śląska do Polski


      Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
      Dr KAZIMIERZ MICHAŁ UJAZDOWSKI

Szanowny Panie Ministrze!

     W  tym  roku  przypada  85  rocznica  powrotu  ważnej  części Górnego  Śląska do Polski. Powrót ten był rezultatem dramatycznych zmagań, z których przesądzające znaczenie miało trzecie, to wielkie i zwycięskie powstanie 1921 roku.
Towarzystwo Przyjaciół Śląska w Warszawie pragnie tę ważną dla Polski rocznicę uczcić specjalnym koncertem Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk" im. St. Hadyny w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w dniu 11 czerwca 2007 roku. W sprawie tej zwróciliśmy się do Prezydenta Rzeczypospolitej  Polskiej  –  prof.  Lecha  Kaczyńskiego  o  objęcie honorowego   patronatu.   Poczyniliśmy   już   stosowne   uzgodnienia z  dyrektorem  Teatru  Wielkiego  jak  i  z  dyrekcją  Zespołu  „Śląsk”. Powstał jednak problem uzyskania środków na konieczny, w związku z wystawianiem w tym okresie opery, demontaż i montaż dekoracji sceny tego Teatru, którą dyrekcja Teatru ustaliła na kwotę 45 tysięcy zł. Nasze Towarzystwo,  w  przeciwieństwie  do  niemieckich  organizacji,  nie otrzymuje żadnej dotacji, a swą działalność opiera na pracy społecznej jej   członków   oraz   ludzi   i   instytucji,   którzy   rozumieją   potrzebę podtrzymywania tradycji polskich związanych ze Śląskiem.
    Powrót  Górnego  Śląska  –  po  około  6  wiekach  –  do  Polski stanowił wielkie wydarzenie dla historii i kondycji gospodarczej Polski, zarówno II Rzeczypospolitej Polskiej jak i po 1945 roku.
    Znając    troskę    Pana    Ministra    o    kultywowanie    tradycji narodowych i wychowanie w duchu patriotyzmu ośmielamy się prosić o pomoc  w  tej  sprawie  –  ważnej,  biorąc  pod  uwagę  przeróżne  ruchy separatystyczno - niemieckie na Górnym Śląsku.

Łącząc serdeczne pozdrowienia pozostaję z wyrazami szacunku,

Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska
dr Józef Musioł

*********************************************

List do Dyrekcji Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk" z dnia 3 kwietnia 2007  r.  w  sprawie  wydania  płyty  z  nagraniem  pieśni  powstań śląskich.


Dyrekcja Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk"
im. St. Hadyny w Koszęcinie


    Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie w pełni popiera inicjatywę wydania płyty z nagraniem pieśni powstań  śląskich. Idea utrwalenia  i  wydania  w  formie  artystycznej  pieśni  tamtego  okresu, okresu  walki  o  powrót   Śląska  do  Macierzy  wyrażana  była  przez środowiska patriotyczne nie tylko na Górnym Śląsku.
    W tym roku przypada 85 rocznica powrotu ważnej części Górnego Śląska do Polski. Powrót ten był rezultatem dramatycznych zmagań, z których przesądzające znaczenie miało trzecie, to wielkie i zwycięskie powstanie  1921  roku.  Zmaganiom  tym  zawsze  towarzyszyła  pieśń, która  zagrzewała  do  boju,  podtrzymywała  powstańców  na  duchu, wzruszała, a po powstaniach, poprzez hitlerowską okupację, do dzisiaj wpisywała się w utrzymywanie ducha polskiego na Ziemi Śląskiej.
    W  tym  kontekście  realizacja  zadania  „Idą  Powstańcy"  –  pieśni patriotyczno-powstańcze, w interpretacji Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk" jest   nie   tylko   pożądana,   ale   wręcz   konieczna,   aby   współczesne pokolenie,  szczególnie  to  młode,  wyrastało  w  duchu  szacunku  do patriotycznej przeszłości.
    Zarząd  naszego  Towarzystwa  uważa,  że  Zespół  Pieśni  i  Tańca „Śląsk" jest najbardziej predysponowany do nagrania pieśni powstań śląskich,   bowiem   z   jednej   strony   prezentuje   najwyższy   poziom artystyczny, a z drugiej osadzony jest w patriotycznej tradycji  Śląska. Wydanie płyty z pieśniami powstań śląskich w tej tak ważnej dla Polski rocznicy, może stać się też prawdziwym wydarzeniem artystycznym i spełnić ważną funkcję patriotycznego wychowania.

Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska
dr Józef Musioł

*********************************************

List do Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego z dnia 26 kwietnia 2007  r.  wyrażający  oburzenie  i  protest  przeciwko  zniesławianiu Laureata Nagrody Towarzystwa prof. dr hab. Jana Miodka.

 

J.M. Rektor
Uniwersytetu Wrocławskiego
 prof. dr. hab. Leszek Pacholski

 

Jego Magnificencjo!


    Zarząd  Towarzystwa  Przyjaciół   Śląska  w  Warszawie  na  swym posiedzeniu w dniu 26 kwietnia 2007 r. wyraził oburzenie i protest przeciwko potwarzy i zniesławianiu Laureata naszej Dorocznej Nagrody prof. dr hab. Jana Miodka.
Jan Miodek – profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, wielki uczony i autorytet moralny, padł ofiarą oszczerstw i pomówień.
    Niszczenie autorytetów, których w Polsce wciąż nie jest wiele, jest zbrodnią    na    naszej    kulturze,    obyczajach    i    przynosi    Polsce niepowetowane szkody. Jesteśmy głęboko zaniepokojeni, iż w wolnej Polsce pomówienia i zniesławienia stały się elementem niszczenia ludzi tak  zasłużonych  i  zacnych  jak  profesor  Jan  Miodek.  Łatwo  jest zniszczyć autorytet, trudno go odbudować. Bez autorytetów Państwo – Naród traci busolę i schodzi na moralną mieliznę, a z czasem staje się nikczemne.
    Wspieramy Pana Profesora Jana Miodka oraz wszystkich, którym na sercu leży szacunek do tych wartości.


Z wyrazami szacunku i serdecznymi pozdrowieniami Prezes
Towarzystwa Przyjaciół Śląska dr Józef Musioł


*********************************************

Życzenia   z   dnia   29   kwietnia   2007   r.   do   Laureata   Nagrody Towarzystwa Gerarda Cieślika z okazji 80 urodzin.

 

 

Mistrzu!

Szanowny Pan
GERARD CIEŚLIK

    Proszę przyjąć od nas najlepsze, najserdeczniejsze  życzenia wielu dalszych lat w zdrowiu i szczęśliwości.
    Przez lata i dla wielu pokoleń jest Pan uosobieniem skromności, uczciwości i pracowitości.
    Towarzystwo Przyjaciół  Śląska w Warszawie jest zaszczycone,  że należy Pan do grona jego Laureatów.

W imieniu Towarzystwa Wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska
Alfred Andrys

*********************************************

List  gratulacyjny  z  dnia  3  maja  2007  r.  do  Ks.  Biskupa  PiotraLibery z okazji powołania na stanowisko Biskupa Diecezji Płockiej.


  J.E.
Ks. Biskup Piotr Libera
Sekretarz Generalny Konfederacji
Episkopatu Polski

    Jego Ekscelencjo!
    Z ogromną radością przyjęliśmy wiadomość o powołaniu Księdza
    Biskupa na stanowisko Biskupa Diecezji Płockiej.
    Cieszy się cała społeczność Śląska, w tym jej przyczółek w stolicy zgromadzony  w  Towarzystwie  Przyjaciół  Śląska,  w  imieniu  którego składam   serdeczne   gratulacje   i życzenia   pomyślności   w   jakże odpowiedzialnej posłudze pasterskiej.  Śląskie „Szczęść Boże” niechaj towarzyszy Jego Ekscelencji na każdym kroku.

Z wyrazami głębokiego szacunku Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska
dr Józef Musioł


*********************************************

List    otrzymany    od    Arcybiskupa    Metropolity    Katowickiego Damiana Zimonia Laureata Nagrody Towarzystwa

 

 

*********************************************

Telegram  kondolencyjny  z  dnia  26  kwietnia  2007  r.  wysłany  do męża Barbary Blidy i uchwała Zarządu Towarzystwa.

Wstrząśnięci  tragedią  wyrażamy  głębokie  współczucie  z  powodu śmierci  Małżonki  Barbary  –  Wspaniałego  Człowieka,  oddanego Polsce i Śląskowi.

Józef Musioł i Franciszek Ranoszek z RPA

 


UCHWAŁA

Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2007r.


    Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie wyraża głęboki żal z powodu tragicznej śmierci wybitnej działaczki śląskiej – minister i  posłanki  kilku  kadencji  na  Sejm  RP  –  inż.  BARBARY   BLIDY, Człowieka wielkiego serca, polskiej i śląskiej patriotki.
    W kontekście tej tragedii nasze Towarzystwo protestuje przeciwko takim obyczajom i formom wykonywania   obowiązków   organów władzy, które mogą rodzić dramaty osobiste obywateli i wywoływać poczucie strachu oraz zagrożenia naruszające godność człowieka i to godność każdego człowieka nawet stawianego przed oblicze organów wymiaru   sprawiedliwości.   Nic   nie   usprawiedliwia   naruszania   tej wielkiej  wartości  przynależnej  każdemu  człowiekowi.  Tam,  gdzie rządzi strach i zagrożenie, tam ginie państwo prawa. Nie wszystko co jest dozwolone przez sformalizowane prawo, jest dozwolone moralnie. Przestrzeganie również tych niepisanych obyczajów i reguł w niczym nie  podważa     konieczności     dochodzenia     prawdy     w     drodze przewidzianymi prawem procedurami.
Niechaj to tragiczne wydarzenie nie pójdzie na marne i będzie tamą przed niegodnymi obyczajami i praktykami, które prowadzić mogą do śmierci Człowieka.
    Towarzystwo Przyjaciół  Śląska w Warszawie łączy się w bólu z Rodziną Zmarłej i Śląskiej Społeczności.


Za Zarząd Prezes Towarzystwa Przyjaciół Śląska
dr Józef Musioł.

     Copyright © 2007 - 2017 Towarzystwo Przyjaciół Śląska PAKIETY.pl / tworzenie stron www